jutro wyjeżdżam, od jutra muszę zacząć czerpać energię z otoczenia, a nie ze swojego wnętrza, bo nie ma we mnie nic ( i nic nie jestem wart...), co mogłabym komukolwiek zaoferować.jadę, żeby pić i tańczyć i nauczyć się lepiej grać przystosowaną do życia wśród ekstrawertyków, przyda się praktyka przed rokiem szkolnym
