noc pachniała niepokojem. w powietrzu unosił się swąd przedwczorajszych wspomnień. bladożółte ściany pulsowały echem tamtych dni. odległych o całe galaktyki potknięć, bezsensownych posunięć i mimowolnych odstępstw od dawno opracowanej taktyki 'przechodzenia przez życie z uśmiechem'...
czy teraz dusza ma prawo milczeć?
ugiąć się pod ciężarem duchów przeszłości?
'
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment